Burza Racing

   Imię: Stanisław
Nazwisko:
Burza
Data Urodzenia: 26.09.1977
Licencja: 1997
Miejsce urodzenia: Tuchów
Stan cywilny: Żonaty - Małgorzata
Kluby w karierze: Unia Tarnów, Start Gniezno, Orzeł Łódz, Bysarna Visby (Szwecja), ZP Pardubice (Czechy), Berwick Bandits (Anglia), Coventry Bees (Anglia), Oxford Cheetahs (Anglia)


Będac chłopcem Staszek marzył o rajdach samochodowych i motocyklowych - niestety przez długie lata konczyło się tylko na marzeniach. Jego jedynym pojazdem był rower, który z powodu niebezpiecznej jazdy był non stop zamykany przez rodziców. Sportem żużlowym Staszek zaczął interesować się w wieku 17 lat, kiedy to kolega zaproponował mu wspólne wyjście na mecz żużlowy: UNIA Tarnów - POLONIA Bydgoszcz - od tego czasu żużel stał się jego pasją.

Pierwsze treningi odbył w 1996 r. Wcześniej przeszkodą w uprawianiu sportu żużlowego był brak zgody rodziców. Tak wspomina to Staszek : "Gdy stałem się osobą pełnoletnią sam podjąłem decyzję zapisując się do szkółki żużlowej. Początki mojej kariery nie należały do najłatwiejszych ze względu na to, że blokowała mnie bariera wiekowa, gdyż miałem już 18 lat i trener szkółki Florian Kapała nie chciał wyrazić zgody na przyjęcie mnie do szkółki żużlowej. Uważał że jestem "za stary" na rozwinięcie swoich umiejętności sportowych jako junior. Jednak udało mi sie przekonać trenera Mariana Wardzałę i on dał mi szansę pokazania się, ale równocześnie postawił mi warunek - powiedział: "damy Ci trzy treningi, bedziesz jechał "z gazem" albo dasz sobie spokój".

Ku zdziwieniu trenera juz na pierwszym treningu Staszek jechał "z gazem". Średnio adept przygotowujący się do zdania licencji trenuje przeciętnie około dwóch lat - jemu udało sie to uzyskać w przeciągu 3 miesięcy, przez co trener zwrócił na niego uwagę.

Swoje pierwsze kroki stawiał w ówczesnym II - ligowym zespole tarnowskich jaskółek. Przygoda ze sportem żużlowym została przerwana obowiązkiem odbycia służby wojskowej. W 1999 roku po póltorarocznej przerwie Staszek powrócił do tarnowskiej drużyny i wszystko zaczeło się od nowa. Przez kolejne 3 lata wytrwale wspierał swoimi świetnymi występami II ligową drużynę. Mimo olbrzymich problemów finansowych klubu Staszek nie zdecydował się na odejście a co za tym idzie zmianę barw klubowych.

W 2000 roku kontuzja a dokładniej złamanie obydwu rąk wyeliminowało go ze startów na okres 8 miesięcy zaś rok później w inaugurującym sezon meczu złamał kregosłup - kolejne 5 miesiecy spedził poza torem. W 2001 roku sezon dla Staszka zaczał się w momencie, gdy drużyna zaczęła walczyć w rozgrywkach play off o wejście do I ligi - oczywiście ten awans został wywalczony. 2003 r. zapisał sie w pamieci kibiców czarnego sportu jako sezon triumfów tarnowskich jaskółek - drużyna wywalczyła awans do ekstraklasy a Staszek na dobre zagoscił w podstawowym składzie "Unii" Tarnów. Świetnie jechał podczas ostatniego meczu ligowego w Rybniku gdzie m.in. pokonał ówczesnego mistrza świata, Duńczyka Nicki Pedersena. Był podporą zespołu w decydujących pojedynkach barażowych z Lotosem Gdańsk. Szczególne słowa uznania należą się za spotkanie w Trójmieście gdzie jeździł poobijany po wcześniejszym upadku. Właśnie w tym sezonie stał się cennym zawodnikiem również dla zagranicznych klubów, które chciały podpisać z nim kontrakt.

Do negocjacji przystąpili "Bandyci" z Berwick oraz szwedzka "Bysarna" Visby. Ze względu na dużą ilość startów kolidujacych z polskim terminarzem Staszek zrezygnowal z angielskiej ligi.

Początek sezonu 2004 r. to jazda po raz pierwszy w ekstralidze. W wykonaniu Staszka były to udane i efektowne starty w pojedynkach w Tarnowie z Włókniarzem Częstochowa i Unią Leszno czy w Toruniu z Apatorem. W maju zadebiutował w lidze szwedzkiej. Podczas meczu w Sztokholmie wywalczył 16 punktów i był najlepszy w swoim zespole. Niestety kilka dni później mecz we Wrocławiu to dramat Staszka . Jeden z wyścigów zakończył się karambolem i nasz zawodnik trafił do szpitala m.in. ze złamanymi żebrami. To oznaczało przerwę w startach na trzy miesiące. Po okresie leczenia i rehabilitacji wrócił na tor w sierpniu i pomógł kolegom zdobyć po raz pierwszy w historii Drużynowe Mistrzostwo Polski. Wygrywając wspólnie z Jackiem Gollobem XIV bieg, decydujacego meczu z WTS-em Wrocław przypieczętował złoty medal dla Jaskółek. W sezonie 2005 Staszka będziemy oglądać w barwach Unii Tarnów i Bysarny Visby.

Oprócz występów w barwach Unii Tarnów w sezonie 2005, Staszek reprezentował dwa zagraniczne kluby: w Szwecji Bysarne Visby i w Czechach Zlata Pribla Pardubice. Ze swoim macierzystym klubem obronił tytuł Drużynowego Mistrza Polski i ponownie na jego szyji zawisł złoty medal. W finałowym spotkaniu w Bydgoszczy wraz z Tomaszem Gollobem przesądził wyniki dwumeczu z Budlexem. Niezbyt równa forma nie pozwoliła mu na osiągnięcie jeszcze lepszych wyników.

Przygotowania do sezonu 2006 Staszek zaczął od podpisania nowego kontraktu z Unią Tarnów. Dla "Burzyńskiego" będzie to dziewiąty sezon z Jaskółką na plastronie. Kolejny już raz będzie bronił barw czeskiej Zlatej Prilby Pardubice.

Staszek podją wyzwanie i zdecydował sie na starty w Anglii, która uchodzi za najtrudniejszą pod względem technicznym ligę świata. Już w drugim meczu wyjazdowym nowy nabytek Barwick Bandits wyrównał rekord toru na torze RedCar Bears. Jednym z sukcesów na wyspach jest zdobycie Mistrzostwa Szkocji na torze w Edenburgh. Burza swoimi dobrymi występami zwrócił na siebie uwagę promotorów Elite Ligue w wyniku czego podpisał kolejny kontrakt na sezon 2006 z drużyną Oxford, której barwy godnie reprezentował.

Staszek wziął udział w najbardziej prestiżowej imprezie naszych południowych sąsiadów (Czechy), gdzie startuje cała czołówka z cyklu Grand-Prix. Wygrywając eleminacje awansował do rundy zasadniczej, podczas której odnowiła się kontuzja kręgosłupa powodując przymusowe wycofanie z dalszej części zawodów.

Na sezon 2007 Burza podpisał kontrakt z drużyną START Gniezno. Natomiast w angielskiej Premiere Ligue przedłużył kontrakt z Barwick Bandits. Po udanym sezonie 2006 na wyspach brytyjskich wzbudził zainteresowanie promotora Coventry Bees, który zdecydował się na podpisanie kontraktu z naszym zawodnikiem na sezon 2007.

Podpisanie tego kontraktu okazało się przysłowiowym "strzałem w dziesiątkę". Dzięki dobrym występom naszego zawodnika i udanym sezonie dla Coventry do osiągnięć Staszka dopisujemy zdobycie tytułu Drużynowego Mistrza Anglii.

Nie jest to jedyny sukces Staszka w tym sezonie. Jego czeska drużyna, dla której Staszek zdobywa punkty od kilku lat, Zlata Prilba Pardubice zdobyła V-ce mistrzostwo Czech.